Koh Phangan wyspa idealna

Tajlandia posiada setki wysp. Niektóre leżą na Morzy Adamańskim, a inne w Zatoce Tajlandzkiej. My zwiedziliśmy tylko jedną z nich i uważamy ją za najlepszą! Dlaczego? Bo jest to wyspa, która ma wszystko. Tak, będzie to subiektywny tekst o tym, dlaczego Koh Phangan jest wyspą idealną.


Na wstępie chciałabym tylko nadmienić, że ludzie, którzy byli na kilku tajskich wyspach, zawsze mówili, że Koh Phangan była najlepsza. Może więc, pomimo braku porównania mamy rację? Przeczytajcie i zdecydujcie sami.

Koh Phangan znajduje się w zatoce tajlandzkiej, w sąsiedztwie większej wyspy Koh Samui. Można na nią się dostać jedynie promem z lądu lub ze wspomnianej pobliskiej wyspy. Ma powierzchnię 168 km kwadratowych, czyli nie za dużo, nie za mało.

Plaże

Koh Phangan ma kilkadziesiąt bardzo różnych plaż. Niektóre mają drobny złoty piasek, inne małe kamyczki. Są plaże szerokie i są takie, które podczas przypływu prawie znikają. Niektóre mają płytką wodę, na innych wchodzi się od razy w ogromne fale. Znajdą się też miejsca idealne dla fanów snorkelingu. Najfajniejsze plaże to te, do których można dopłynąć jedynie łódką, lub przedrzeć się przez lasy. Woda na nich jest najpiękniejsza i widoki również. Otaczająca je dżungla i znikoma ilość plażowiczów, pozwala poczuć się jak na bezludnej wyspie.

Dżungla

Środek wyspy to niewysokie góry porośniete najprawdziwszą dżunglą. Roślinność w nich jest tak niesamowita, że człowiek zachywca się za każdym razem na nowo. Mnóstwo lasów palmowych, na których rosną miliony kokosów, do tego wszędzie bananowce i inna dzika roślinność. Mimo, że góry nie są wysokie, to przez gęstość dżungli różnica temperatór między dołem, a górą jest diametralna. Na dole upał, na górze wieje zimnem. Dodatkowo, jeżdząc po wyspie, znajdziemy wiele przepięknych punktów widokowych.

Jedzenie

Tajska kuchnia jest przepyszna i do tego tania! Więc nic tylko jeść. I musimy przyznać, że nigdzie nie jedliśmy tak pysznie, jak na Koh Phangan. Wyspa ma do wyboru restauracje, z droższym jedzeniem, ale zawsze z klimatem, przyuliczne knajpki, a także najprawdziwszy street food, czyli jedzenie serwowane prosto z gastronomicznej przyczepki. Cokolwiek i gdziekolwiek się nie zje, można być pewnym, że będzie przepyszne. Wyspa ma też kilka food marketów, więc codziennie można jeść gdzie indziej i to chyba przez wiele tygodni. Naszym ulubionym miejscem było stoisko z owocowymi koktajlami. Jeden koktajl kosztował niecałe 4 zł, a pani w swojej ofercie miała do wyboru ponad 80 różnych wariacji smaków. Niestety nigdzie indziej nie znaleźliśmy tak pysznych owocowych szejków.

Imprezy

Wyspa słynie z imprez. To tutaj, co miesiąc odbywa się słynne Full Moon Party. Jest też Half Moon Party, Jungle Party, Waterfall Party itp. Jak się dobrze człowiek zakręci to dowie się też o różnych Secret Party, na które można dostać się jedynie łódką. Mimo to, że Koh Phangan przyciąga tysiące imprezowiczów, nie jest to bardzo odczuwalne na wyspie. Ten kto nie ma ochoty na dziki szał i woli spokojne wakacjowanie znajdzie mnóstwo miejsc dla siebie i w ogóle nie odczuje gorączki szalonej nocy. To wszystko dzięki temu, że wyspa jest na tyle duża, że turyści są porozpraszani po różnych jej częściach i nie wchodzą sobie w paradę.

 

Jak zwiedzać?

Koh Phangan najlepiej zwiedzać skuterem. Wypożyczenie to koszt 200 – 250 batów za dzień, a dostać się można w najskrytsze zakątki wyspy. Jeździ tutaj też sporo taksówek, więc i ta opcja jak najbardziej wchodzi w grę. W tym przypadku za jeden kurs zapłacimy zazwyczaj 100 batów od osoby. Najdrożej oczywiście wychodzą łodzie. Żeby dostać się na plaże bez dostępu drogowego trzeba zapłacić 300 – 400 batów za osobę.

Gdzie spać?

Południe i wschód wyspy jest bardziej imprezowy. Blisko stąd do centrum, portu i food marketów, przez co jest to najbardziej zaludniona część wyspy. Po północno-zachodniej stronie znajdziemy resorty idealne dla rodzin z dziećmi i tych, którzy zamiast imprez wolą spokojną wyspiarską sielankę. Jeśli szukacie luksusowych hoteli, o dziwo znajdziecie je głównie blisko plaży Haad Rin (Full Moon Party). Kilka z nich położonych jest na wzgórzach z przepięknym widokiem na zachód słońca.

Dlaczego wyspa idealna?

Pomijając jedną noc w Bangkoku, wyspa Koh Phangan była naszym pierwszym zetknięciem się z Tajlandią. I okazało się, że ma wszystko, czego się spodziewaliśmy. Rajskie plaże, niekiedy i bez wielkiej gromady turystów. Jest dzika dżungla i miejsce do szalonych imprez. Tanie i pyszne jedzenie można spotkać na każdym kroku, a jeżdżąc po niej skuterem, można poczuć się prawie jak lokals. Prawda jest taka, że kolejne miejsca, które odwiedziliśmy, nie miały tego wszystkiego, zawsze czegoś brakowało. A tutaj, na Koh Phangan było tajsko idealnie!

Related Posts